Świat bez kultury - zobacz prezentację
SZUKAJ

Instytucje kultury w epoce YouTube i naszej-klasy.pl

Foto. Anna Ciecierska

28 kwietnia, w siedzibie Collegium Civitas na XII piętrze Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie odbyło się kolejne organizowane wspólnie przez Obserwatorium Kultury NCK i Ośrodek Badań nad Przyszłością CC seminarium z cyklu „Kultura i rozwój”. Temat przewodni tego konkretnego spotkania brzmiał „Ewolucja czy rewolucja? Instytucje kultury w epoce YouTube i naszej-klasy.pl”.
Wśród uczestników seminarium znaleźli się m.in.: Paweł Potoroczyn, dyrektor IAM, prof. Ryszard Kluszczyński z Katedry Mediów i Kultury Audiowizualnej Uniwersytetu Łódzkiego, Edyta Gajewska z Międzynarodowego Centrum Kultury w Krakowie, Jacek Nowiński z Biblioteki Elbląskiej, Roman Gutek, założyciel i prezes firmy „Gutek Film”, Mariusz Wróbel, dyrektor Bytomskiego Centrum Kultury oraz Daniel Koć z Fundacji „Nowoczesna Polska”. Debatę zasilili też socjologowie z SWPS w osobach prof. Kazimierza Krzysztofka, dr Mirosława Filiciaka i dr Mateusza Halawy. Dyskusje prowadził Edwin Bendyk, redaktor „Polityki” a zarazem wykładowca Collegium Civitas. Na seminarium gościła również pokaźna rzesza studentów i młodzieży.
Seminarium rozpoczął referat dr Mirosława Filiciaka dotyczący wyników badań „Młodzi i media”, w którym zwrócił uwagę na istotne przewartościowania w postrzeganiu mediów, Kultury i komunikacji. Uwagę uczestników seminarium przykuł wątek niedostosowania praw autorskich do realiów dystrybucji i wymiany dóbr Kultury związanych z nowymi mediami, powszechnością technologii informatycznych i Internetu. Choć Roman Gutek stanął w obronie interesów przedsiębiorców z branży mediów, wskazywał również na tempo przeobrażeń społecznych towarzyszących nasyceniu Kultury nowoczesnymi formami komunikacji jako na problem, z którym największe koncerny fonograficzne w zasadzie nie radzą sobie wcale.
Jacek Nowiński zarysował problem niskiej atrakcyjności instytucji Kultury dla młodzieży. W szczególności zwrócił uwagę na biblioteki, które, jego zdaniem, dawno zatraciły już swoją misję edukacyjną i stały się miejscami, gdzie czytelnicy i inni goście są traktowani, jako „zło konieczne”. Nakreślił wizję nowoczesnej biblioteki jako miejsca w którym zarówno człowiek młody, jak i posunięty w latach może spędzić czas z przyjemnością, pożytkiem, w atmosferze komfortu, wygody i dostępu do różnego rodzaju dóbr Kultury. Jego zdaniem miejsca tego rodzaju powinny być obficie wyposażone w sprzęt komputerowy i multimedialny.
Doktor Mateusz Halawa podkreślał znaczenie mediów elektronicznych jako nośnika dóbr kultury i wyjaśniał współczesny styl życia młodych ludzi, dla których wymienianie się muzyką, filmami, zdjęciami, czy innymi dobrami Kultury jest zarazem wyrazem wolności jak i dbałością o relacje międzyludzkie. Profesorowie Ryszard Kluszczyński i Kazimierz Krzysztofek przejawiając pewną obawę o spłycenie treści kulturowych poprzez zbytnie eksponowanie mediów elektronicznych bronili bardziej wyważonego podejścia do nowych mediów, w których są one bardziej środkiem popularyzacji Kultury niż jej wyznacznikiem.
Edwin Bendyk podsumował dyskusję wyrażając nadzieję, że nowe media przyczynią się do znaczącego wzrostu zainteresowania kulturą.

Seminarium w wersji wideo dostępne jest tutaj: (link)

 

Dodaj swój komentarz

Spam protection by WP Captcha-Free

Videoblog

We are more_więcej kultury

We are more

brak zdjęcia

Sponsoring kultury

Ogłoszenie Kodeksu Sponsoringu Kultury. Rozwój, przejrzystość, równowaga, jakość to tylko niektóre z haseł przewodnich Kodeksu Sponsoringu Kultury, który po kilkumiesięcznych konsultacjach społecznych przybrał formę regulacji. Jego zapisy, choć nieobwarowane sankcjami, mają ułatwić budowanie relacji partnerskich między kulturą a biznesem. Więcej aktualności i informacji dotyczących Sponsoringu w zakładce Sponsoring Kultury.

Cytaty

A zatem nie bądźcie tacy dumni, że ludzkość dzisiejsza wchłania z lubością wonny dym, bijący z wystaw malarskich. Nie podaję w wątpliwość wrodzonej człowiekowi potrzeby piękna. Ale zapytuję, czy w pewnych rodzajach sztuki (jak wiersz lub malarstwo) producent nie zanadto fabrykuje sobie odbiorcę. — Witold Gombrowicz