Świat bez kultury - zobacz prezentację
SZUKAJ

Teresa

Od zawsze pracowałam tylko z tzw. „trudną młodzieżą”. Uważałam, że jeśli nawet z trudną młodzieżą pracuje się trudno, to daje to taki rodzaj satysfakcji, którego nie da się nigdzie indziej uzyskać. Ponieważ musimy się ze sobą zmagać, ponieważ nic nie jest oczywiste, to jak w końcu coś nam się udaje – chwila, piosenka, próba, koncert – to ma to w sobie siłę, prawdę, wzruszenie. Trochę obawiałam się pracy z ludźmi, których nie etykietujemy jako trudnych, pochodzących z grup wykluczonych.

Że to będzie nudne, proste, oczywiste, puste. Że nie będzie w tym tego, co dla mnie najważniejsze – niemożliwego.
Zaproszono mnie do poprowadzenia warsztatów dla aktorów. Aktorzy ze znacznym stażem, pewni siebie, ułożeni, poprawni, zabawni. Chcieli nauczyć się nowych umiejętności – przetwarzać rzeczywistość tu i teraz, pisać teksty, rapować.
Między innymi Teresa: aktorka, dojrzała, włosy już siwe, rzęsy pięknie czarne, sylwetka cudownie prosta, głos i gest starej daty i „ł” przedniojęzykowe. I ta Teresa będzie się teraz uczyć rapować.
Pisze pierwszy tekst. Zamiast 3 linijek od razu kilkanaście. Próbujemy mówić do rytmu. Czyta rytmicznie. Ale ten tekst nie chce wejść w rytm. Tempo – 90 uderzeń na minutę. A Teresa chce interpretować, dodać duszę. Ale dusza w rapie skądinąd się bierze. Kolejna próba. Trzeba trzymać rytm, słowa muszą lecieć szybko. Wypada inaczej niż byśmy chciały. Nie szkodzi. Klaszczemy, jutro spróbujemy jeszcze raz. I jest jutro, zachęcam, żeby spróbowała jeszcze raz. Teresa próbuje, walczy z językiem, wybija go ze znanych torów, rzuca się w nieznane. Powstaje coś nowego. Ale nie jest to rap.
Stajemy w kółku i tak samo jak z dziewczynami z zakładu, wybijamy rytm rękami. Tak samo? Jednak inaczej – nikt nie przeszkadza, nie wybiega z sali, nie przerywa, nie wychodzi na papierosa. Praca idzie jakby sama. Zdaję sobie sprawę, że jest przyjemnie i jest łatwo. Jest twórczo.
Nagle dzieje się coś niezwykłego. Nagrywamy głos Teresy. Opowiada. W przedziwnie magiczny sposób. Później jej głos nabiera rytmu, przyspiesza. Teresa rapuje. Trzyma mikrofon tuż przy ustach. Jej gesty pomagają utrzymać rytm.
A ja się wzruszam. I czuję ogromną wdzięczność. I pojawia się między nami spotkanie i bliskość. A wieczorem Teresa siedzi z zeszytem i długopisem i pisze, linijka za linijką. Charakterem pisma jaki pamiętam z książki do kaligrafii. Teresa pisze rap.
Kończą się warsztaty. A ja czuję, że nie chcę wracać do trudnej młodzieży. Chciałabym tu popracować jeszcze kilka dni. Już nie chcę, żeby było mi trudno.

 

Dodaj swój komentarz

Spam protection by WP Captcha-Free

Videoblog

We are more_więcej kultury

We are more

brak zdjęcia

Sponsoring kultury

Ogłoszenie Kodeksu Sponsoringu Kultury. Rozwój, przejrzystość, równowaga, jakość to tylko niektóre z haseł przewodnich Kodeksu Sponsoringu Kultury, który po kilkumiesięcznych konsultacjach społecznych przybrał formę regulacji. Jego zapisy, choć nieobwarowane sankcjami, mają ułatwić budowanie relacji partnerskich między kulturą a biznesem. Więcej aktualności i informacji dotyczących Sponsoringu w zakładce Sponsoring Kultury.

Cytaty

(…) kultura posługuje się dziś roztaczaniem pokus i rozstawianiem przynęt, kuszeniem i uwodzeniem, a nie normatywną regulacją; piarem raczej, niż policyjnym nadzorem; produkcją, rozsiewaniem i nasadzaniem nowych potrzeb, pożądań i pragnień raczej, niż przymusem. — Zygmunt Bauman